Blog

Czy pora zastąpić Google?

Większość z nas nie wyobraża sobie codzienności bez wyszukiwarki Google oraz wielu innych usług Giganta z Mountain View. Użytkownicy smartfonów opartych o system Android, którzy stanowią zdecydowaną większość udziału mobilnych systemów operacyjnych na rynku (chociaż z tendencją spadkową, na korzyść IOS w ostatnich kilku latach) – chcąc nie chcąc żyją w symbiozie z usługami Google Play. Funkcjonowanie aplikacji, nieco niejasne – może budzić pewne kontrowersje. W wielu wersjach smartfonów jest ona domyślnie zainstalowana wraz ze wszystkimi, wydawać by się mogło – nadmiarowymi uprawnieniami. W przeciwieństwie do samego systemu operacyjnego Android – aplikacja Google Play nie jest otwarto-źródłowa. Dlatego też, nie wiemy o wszystkich jej funkcjonalnościach. Aplikacja może budzić uzasadnione wątpliwości dotyczące poszanowania prywatności.

Jeżeli zajrzymy do ustawień Androida, w sekcji Uprawnienia aplikacji najprawdopodobniej zobaczymy fabrycznie udzielone dostępy Google Play do Aparatu, Czujników, Kontaktów czy Mikrofonu. Oczywiście śmiało możemy odmówić tych uprawnień, ponieważ ostrzeżenia o możliwych konsekwencjach nieprawidłowej pracy Google Play – są nieprawdziwe.

Zakładając konto Google (obejmujące świadczenie wszystkich popularnych usług typu Gmail, Mapy, Youtube, Dysk, Wiadomości, Kalendarz) akceptujemy obszerną politykę prywatności. Na szczęście, nie jest ona pisana ciężkim językiem pism urzędnich, lecz bardzo przystępnie informuje o tym jakie informacje o nas będą gromadzone – oraz w jakim celu. Prócz wielu oczywistych danych jakie gromadzi i przetwarza Google (wiadomości e-mail, pliki w chmurze, arkusze w Docs’ach czy komentarze w Youtube), pewne wątpliwości budzą poniższe zapisy:

  • Informacje związane z głosem i dźwiękiem, gdy używasz funkcji audio;
  • Dane z czujników urządzenia;
  • Informacje o rzeczach w pobliżu urządzenia, na przykład (…) urządzeń z włączoną obsługą Bluetooth;

W 2018 roku Unia Europejska nałożyła na Google LLC karę sięgającą 4,3 mld euro, z tytułu faworyzowania swoich aplikacji we wcześniej wspominanej usłudze Google Play. Przykładem procederu może być przeglądarka Chrome (której zła sława dotyczy przetwarzania historii odwiedzanych stron internetowych). Chrome jest bardzo głęboko zintegrowany z Androidem. Nawet jeśli masz zainstalowane inne przeglądarki internetowe, to jednak w wielu sytuacjach linki będą się otwierały domyślnie w Chromie. Mało tego, w niektórych wersjach smartfonów – przeglądarki nie da się usunąć.

To wszystko sprawia, że w ostatnim czasie użytkownicy zaczęli poszukiwać alternatyw. Alternatywy istnieją i to dzięki zasłudze Google, ponieważ powstają w odpowiedzi na brak poszanowania prywatności, oferując to, czego dostaniemy u konkurencji, czyli uczciwość.

Duckduckgo.com – Wyszukiwarka jest zbudowana w oparciu o otwarte oprogramowanie a jej popularność w ostatnich latach gwałtownie wzrasta. Jej główną ideą jest ochrona prywatności, ponieważ nie zbiera żadnych informacji o swoich użytkownikach.

Proton Technologies AG to szwajcarska firma technologiczna, która stała się liderem bezpiecznych usług pocztowych. Ich centrum danych znajduje się w byłym bunkrze wojskowym, 1000 metrów poniżej Alp (funkcjonujący w czasach zimnej wojny jako schron przeciwatomowy). Oprócz zaawansowanych technik kryptograficznych oraz protokołu uwierzytelniania SRP (uniemożliwiającego odtworzenie haseł, ani powtórne logowanie przy pomocy danych przechwyconych z podsłuchiwanej komunikacji, ani podszycie się pod żadną ze stron uwierzytelnienia serwer-klientów), Proton Technologies AG może poszczycić się bezpieczeństwem prawnym. Szwajcaria nie jest członkiem żadnych sojuszy z krajami, które mogłyby zażądać dostępu do informacji, zaś surowe szwajcarskie prawa ochrony gwarantuje neutralność.

Jesteśmy naukowcami, inżynierami i programistami zjednoczonymi wspólną wizją chronienia swobód obywatelskich w sieci. Dlatego właśnie stworzyliśmy ProtonMaila – prosty w użyciu, bezpieczny serwis pocztowy z wbudowanym szyfrowaniem end-to-end oraz najbardziej nowoczesnymi funkcjami z dziedziny bezpieczeństwa. Naszym celem jest zbudowanie Internetu, który szanuje prywatność i jest odporny na cyberataki.

https://protonmail.com/pl/about

W przeciwieństwie do Google LLC, ktore spienięża informacje o użytkownikach, firma Proton oferuje konta płatne o niewygórowanych stawkach. Sukces poczty elektronicznej Protonmail okazał się zachętą to dalszego rozwijania idei bezpiecznych i szanujących prywatność usług, zastępujących pozornie darmowe rozwiązania Google. Pod koniec 2019 roku została uruchomiona testowa wersja Proton Calendar, w której wszystkie szczegóły planowanych wydarzenia (jak opis, lokalizacja i uczestnicy) są szyfrowane na urządzeniu użytkownika, zanim jeszcze dotrą do serwerów Proton. Tym samym nie istnieje możliwość przechwycenia jawnych danych zarówno przez osoby trzecie, jak i samą firmę Proton – która podobnie jak w przypadku usług poczty elektronicznej, nie ma możliwość odszyfrować przechowywanych informacji. Pod koniec roku 2020 została uruchomiona wersja testowa usługi Proton Drive, będąc odpowiedzią na darmowe usługi przechowywania danych w chmurze, w których usługodawcy mogą monitorować i skanować pliki a także czerpać z nich zyski.

Czy Proton może osłabić dominację Google i zastąpić jego usługi? Myślę, że w najbliższych latach, w sferze biznesowej stanie się to faktem. Użytkownicy prywatni muszą pamiętać, że w myśl popularnego porzekadła “there ain’t no such thing as a free lunch” – nie da się dostać czegoś, zupełnie za darmo. Pytanie tylko, jaką cenę jesteśmy w stanie zapłacić?

Autor

Michał Słowik

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *